Kreta

Posted by wport on March 29, 2010

Kreta to najbardziej nie-grecka z greckich wysp. Leży na styku trzech kontynentów Europy,  Azji i Afryki, przez wieki ulegała naporowi różnych kultur. Egipcjanie, Rzymianie, Turcy, Wenecjanie – wszyscy pozostawiali po so­bie trwałe ślady: warowne mury, posągi, minarety, ko­ścioły. Może dlatego Kreta jest tak niezwykła i tak wiele warto tu zobaczyć.

Natura obdarzyła Kretę wspaniałym klimatem, żyzną ziemią i bujną roślinnością. Nic dziwnego, że Zeus, za­mieniwszy się w białego by­ka, właśnie tutaj uprowadził piękną królewnę Europę i w ogrodach Gortyny uczynił ją swoją wybranką. Dlatego też nazwa wyspy wywodzi się od imienia króla Krety – syna samego Zeusa. Można pojechać autostradą wzdłuż wybrzeża ku pięknemu miastu w pół­nocno-zachodniej części wy­spy, Chanii. 150-kilometrowa trasa jest wyjątkowa. Strome skały nurzające się w grana­towej wodzie, zielone połacie lasów i wstążka asfaltu obsy­pana różowymi kwiatami ro­dodendronów. Jeśli w raju są autostrady, na pewno wyglą­dają właśnie tak.

Warto na chwilę zboczyć do wioski o nazwie Fodele – ja­kieś 25 km od Iraklionu. Skryta w dolinie rzeki Panto-madros słynie z najwspanial­szych na wyspie drzew poma­rańczowych i najbardziej so­czystych owoców.

Tuż za portem wj uliczki Zabeliou, Kars nevarou niemal żywce te z pejzaży Wenecji, dniowy cień pada m małych kafejek wciś niemal w strome, v ściany. Zapalają się p światła, stare miast brzmiewa wielonaroi gwarem i przesiąknie zapachem miejscowej ni. Kreteńska, śródzi morska dieta uznawai za jedną z najzdrow Ryby, zioła, oliwa z warzywa, owoce, or ser, ślimaki i wino twor; alny zestaw, uznawany za najlepsze lekarstw.

W muzeum, gdzie panuje spory ruch, zgromadzono najcenniejsze znaleziska z pobliskiego Knossos. Tam właśnie odrestaurowano po­zostałości po najpotężniejszej i najwspanialszej budowli cy­wilizacji minojskiej, jak na­nie puszczenie wodzy fanta­zji, co nie przystoi prawdziwe­mu archeologowi. Turyści jed­nak zupełnie się tym nie przejmują. Świadomość ty­siącletnich pamiątek historii robi swoje. Wszak to tu znany m.in. z podręczników mitycz­ny król Minos pławił się w błę­kitach i złocie (kolory domino­wały w sali tronowej). Wielkie, teraz puste przestrzenie, usia­ne kamiennymi bryłami sprzed wieków kryją tajemni­ce zbudowanego przez De-dala Labiryntu, krwiożercze­go Minotaura i Ariadny. Le­genda miesza się z rzeczywi­stością. Uciekając przed zgiełkiem mówiąc, co druga wieś chełpi się tym samym. Jednak w Pantomadros jest jeszcze coś: położony na uboczu dom, w którym podobno przy­szedł na świat Dominicos Theotocopoulos, znany bar­dziej jako renesansowy mistrz malarstwa El Greco. Dom oczywiście zamieniono na muzeum, a w cichej wsi wyro­sły restauracje i sklepiki z pa­miątkami.

Kolejnym przystankiem w połowie drogi do Chanii jest Rethimno, miasto zbudo­wane wokół pozostałości sta­rożytnej osady. Z górującą nad malowniczym portem wa­rowną twierdzą, która broniła mieszkańców przed atakami Turków. Obok ciągnie się piaszczysta plaża, gdzie war­to powalczyć z wysokimi fala­mi, choć w sezonie przypomi­na mrowisko. Weneckie do­my i fontanna, minaret i me­czety – typowa dla wyspy mieszanka stylów. I ludzie. Rozleniwieni, uśmiechnięci, pobłażliwie patrzący na ob-

Doskonałemu jedzeniu to­warzyszy pyszna zabawa, czasem okraszona miejsco­wym alkoholem ouzo lub raki. Tradycyjne tańce: sousta, ka-strinos czy pentozalis groma­dzą we wspólnym kole i sta­rych, i młodych, choć ci ostat­ni coraz częściej wolą wypra­wę do dyskoteki lub nocnego klubu, których nie brakuje na­wet w małych miasteczkach.

Wyprawa z Iraklionu na wschód to dziesiątki miejsco­wości, które okupują turyści, wylegując się na rozgrzanym piasku. Warto jednak na chwi­lę zatrzymać się w Malii, gdzie według mitu żył trzeci syn Zeusa, król Sarpidon. Ru­iny jego pałacu dorównują wiekiem Knossos, jednak po­zostało z nich naprawdę nie­wiele. Celem wielu wycieczek jest miasto Agios Nikolaos -wspaniale się tu odpoczywa, spacerując wzdłuż jeziora po­łączonego kanałem z mo­rzem, pośród niezliczonych tawern oferujących świeże ry­by i wspaniałe wino. Wytrwali docierają do Vai, małej mie­ściny na wschodnim wybrze­żu, gdzie nagrodą jest wyjąt­kowa nalmnwa Dlaża.

Odwiedź również blog wczasy Chorwacja i Grecja. Wszystko na temat dojazdu i spędzania wakacji w Chorwacji i Grecji. Relacje z podróży, ciekawe miejsc, które warto odwiedzić.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

*


You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>