Kolonie letnie w Polsce.
Zbliżające się wakacje sprawiają szał na wakacyjne wyjazdy! Wszyscy szukamy wolnych terminów na wyjazdy dla naszych pociech. Liczymy na rabaty oraz promocje. Nie zawsze jednak w promocjach z ostatniej chwili mamy możliwość znalezienia wolnych miejsc na interesujące nas terminy. Wiele polskich biur podróży oferuje wyjazdy dla najmłodszych w Polsce. Wszelkie informacje na ten temat dostępne są na stronach internetowych organizatorów. Nie ruszając się z domu mamy możliwość rezerwacji oraz załatwienia wszystkich formalności. Przedział wiekowy na jaki zapisujemy nasze dzieci to od ok. 7-13 lat. Starsza młodzież wybiera raczej wycieczki zagraniczne autokarem lub samolotem. Dla bardziej wymagającej młodzieży oferowane są wyjazdy do kilkugwiazdkowych hoteli z pełnym wyżywieniem All Inclusive. Do ciekawych propozycji i zarazem najbardziej popularnych w ofertach biur podróży można zaliczyć kolonie nad morzem lub w górach. Organizatorzy prześcigają się w wymyślaniu programów tematycznych. Dominują wyjazdy na kolonie związane ze światem magii, różnego rodzaju akademii, przygodowe, sportowe itp. Przygotowywane są także specjalne programy dla dzieci wyjeżdżających po raz pierwszy na swoją letnią wakacyjną przygodę.
Rezerwując wakacje dla naszych dzieci zwróćmy szczególną uwagę na następujące rzeczy: zezwolenie, koncesję biur turystycznych, ubezpieczenie organizatorów turystyki, zgłaszanie kolonijnych wyjazdów we właściwych kuratoriach oświaty. Czytajmy dokładnie umowę, co mamy w cenie oferty, jakie są ewentualne dopłaty, zapoznajmy się z warunkami uczestnictwa. Popytajmy znajomych o opinie na temat biura oraz poczytajmy wypowiedzi zamieszczone przez internautów. Rezerwujmy nasze wakacje u sprawdzonych biur podróży istniejących od wielu lat na rynku i świadczących swoje usługi na wysokim poziomie. Unikniemy dzięki temu przykrych niespodzianek na miejscu. Kabarety paryskie i Lido de ParisParyskie kabarety od ponad stu lat wpisują się w pejzaż miasta, jak wieża Eiffla, Luwr czy Pola Elizejskie. Burzliwe lata świetności mają za sobą, lecz szampańska zabawa trwa w nich do dziś. Magia tancerek o nagich piersiach, długich nogach i zgrabnych pupach zalotnie falujących barwnymi piórami ciągle jakoś tam działa. Mimo kina, telewizji i całego tego zgiełku wokół współczesnego show-biznesu i komercjalizacji seksu. Nad Sekwaną słychać nawet 0 wielkim powrocie paryskich kabaretów. Już jest ich blisko 30, a stale powstają nowe. „Życie jest kabaretem”, jak śpiewała Liza Minnelli. Nic więc dziwnego, że tak jak życie stale się odradza. I będzie tak dopóki ludzie na tej frywolnie piskliwej karuzeli będą się czuć młodsi, weselsi i atrakcyjniejsi niż są zazwyczaj na co dzień. Kabaretowe życie „na niby” ciągle więc się toczy. Bywa różne: snobistyczne, tradycyjne, pretensjonalne. Lido de Paris należy do kabaretów najbardziej prestiżowych i właśnie snobistycznych zarazem. Nie tylko wspomniana Liza Minnelli miewała tu swoje gościnne rewie. Również Frank Sinatra, Sammy Davis Junior, Shirley MacLaine i wiele innych gwiazd estrady. Przy wytwornie nakrytych stołach zasiadali nie mniej do przestronnej sali. Dalej goście przekazywani są innym panom, tym razem w czerwieni, którzy prowadzą ich do stolików. Reszta należy do kelnerów. O godz. 20 rozpoczyna się spektakl, na razie kulinarny. Szampan na aperitif. Później 3 menu do wyboru. Dziś mistrz kuchni proponuje jako entrée tłustą wątróbkę z kaczki nadziewaną masą ze świeżych fig, krem z homarów z grzankami przyprawiony szafranem, foie gras w galarecie z selerem, piankę z halibuta w maśle szczypiorkowym. Jako dania główne: wierzch dorady prażony w esencji mięsnej, baraninę limuzyńską pieczoną z tymiankiem i plastry ziemniaków zapiekane z cebulą i śmietaną, filet z wołowiny w sosie śmietankowym z ziemniaczanymi pączkami, pierś z kaczki z kopułą kasztanów. Jako desery: palmę ananasową z kremem angielskim na rumie, ciasto czekoladowe z ziarnami kakaowymi, płonący krem z wanilią i cukrem trzcinowym. W Lido nie tańczy się już kankana. Toulouse-Lautrec mógłby być zawiedziony. Ale bez trudu odnalazłby go w większości innych paryskich kabaretach. Tutaj dawna belle epoque szeroko otworzyła się na świat, na międzynarodową publiczność, na superprodukcje o wyrafinowanej technologii scenicznej. Tradycyjne pióra i stras wymieszały się ze współczesnymi kostiumami z nowych tkanin i skór, z bogactwem biżuterii. Również piosenki w większości śpiewane są po angielsku. To wielka międzynarodowa hybryda „made in Paris”, Palma de MallorcaPALMA DE MALLORCA. Jest to stolica wyspy Majorka i jeśli chcemy zobaczyć ją, zachwyci niewątpliwie swoją urodą. Niezliczone małe uliczki pnące się w górę i krzyżujące ze sobą, stanowią wspaniałe oblicze starej części Palmy. Biorąc udział w tej wycieczce Majorka odkryć można niezwykłe zakątki miasta, jedyną w swoim rodzaju część portową oraz piękne zabytki, XIII-wieczna katedra z rozetą największą na świecie, ratusz miejski, oraz XV-wieczna forteca, z której roztacza się widok na panoramę miasta i zatoki to cele naszej wyprawy. Podczas wycieczki Majorka jest też możliwość zrobienia zakupów w licznych sklepach na promenadach handlowych. OBJAZD WYSPY Majorka to pierwszy etap wycieczki Majorka stanowi podróż zabytkową kolejką wąskotorową poprzez malownicze krajobrazy górskie do miasteczka Soller. Tam wąskotorowym tramwajem udamy się do portu, podziwiając po drodze niską oraz nowoczesną architekturą hotelową i ulice uroczego Soller. Kolejnym środkiem lokomocji będzie prom, który zawozi do la Calobra, tam gdzie najpierw od strony morza można podziwiać wąwóz Torrent de Pereis, a następnie przejdziemy przez wydrążony w skale tunel, by znaleźć się w samej gardzieli pionowo opadających skał. VALLDEMOSSA. Malowniczą drogą wśród gajów migdałowych i oliwnych dojeżdżamy do wioski o XVII-wiecznej zabudowie. Miejsce to jest szczególnie bliskie Polakom, gdy jedną z atrakcji Valldemossy są pamiątki po pierwszych turystach Majorki – Chopinie i George Sand. W murach dawnego opactwa Kartuzów stoi fortepian, na którym grał niegdyś sam Fryderyk Chopin. Nie codziennie zdarza się okazja wysłuchania mini-koncertu chopinowskiegc na żywo z dala od Polski. Na zakończenie wycieczki Majorka warto udać się na degustację miejscowych trunków. JASKINIE MAJORKI. Imponujące wytwory natury można zobaczyć na wschodnim wybrzeżu wyspy Majorka. Liczne jaskinie, groty i pieczary, w których mozna oglądać jeziora głębinowe i las stalaktytów są zjawiskiem, które trzeba zobaczyć. W Jaskiniach Smoczych przy nastrojowym oświetleniu można wysłuchać koncertu muzyki poważnej, a następnie czeka na turystów emocjonująca przejażdżka po podziemnym jeziorze. WIECZÓR HISZPAŃSKI. W miłej i egzotycznej dla nas atmosferze spędzić można wieczór przysłuchując się nieznanym rytmom i przyglądając się pop j tutejszych tancerzy. Zapraszani do wzięcia udziału w pokazach występach folklorystycznych, w połączeniu ze smaczną kola degustacją wina gwarantują świetną zabawę i niezapon Istnieje również możliwość zrobienia zakupów w licznych sklepach na promenadach handlowych.
Under Europa | Taged JASKINIE MAJORKI, Majorka, Majorki, PALMA DE MALLORCA, Soller, VALLDEMOSSA, wycieczki Majorka
KretaKreta to najbardziej nie-grecka z greckich wysp. Leży na styku trzech kontynentów Europy, Azji i Afryki, przez wieki ulegała naporowi różnych kultur. Egipcjanie, Rzymianie, Turcy, Wenecjanie – wszyscy pozostawiali po sobie trwałe ślady: warowne mury, posągi, minarety, kościoły. Może dlatego Kreta jest tak niezwykła i tak wiele warto tu zobaczyć. Natura obdarzyła Kretę wspaniałym klimatem, żyzną ziemią i bujną roślinnością. Nic dziwnego, że Zeus, zamieniwszy się w białego byka, właśnie tutaj uprowadził piękną królewnę Europę i w ogrodach Gortyny uczynił ją swoją wybranką. Dlatego też nazwa wyspy wywodzi się od imienia króla Krety – syna samego Zeusa. Można pojechać autostradą wzdłuż wybrzeża ku pięknemu miastu w północno-zachodniej części wyspy, Chanii. 150-kilometrowa trasa jest wyjątkowa. Strome skały nurzające się w granatowej wodzie, zielone połacie lasów i wstążka asfaltu obsypana różowymi kwiatami rododendronów. Jeśli w raju są autostrady, na pewno wyglądają właśnie tak. Warto na chwilę zboczyć do wioski o nazwie Fodele – jakieś 25 km od Iraklionu. Skryta w dolinie rzeki Panto-madros słynie z najwspanialszych na wyspie drzew pomarańczowych i najbardziej soczystych owoców. Tuż za portem wj uliczki Zabeliou, Kars nevarou niemal żywce te z pejzaży Wenecji, dniowy cień pada m małych kafejek wciś niemal w strome, v ściany. Zapalają się p światła, stare miast brzmiewa wielonaroi gwarem i przesiąknie zapachem miejscowej ni. Kreteńska, śródzi morska dieta uznawai za jedną z najzdrow Ryby, zioła, oliwa z warzywa, owoce, or ser, ślimaki i wino twor; alny zestaw, uznawany za najlepsze lekarstw. W muzeum, gdzie panuje spory ruch, zgromadzono najcenniejsze znaleziska z pobliskiego Knossos. Tam właśnie odrestaurowano pozostałości po najpotężniejszej i najwspanialszej budowli cywilizacji minojskiej, jak nanie puszczenie wodzy fantazji, co nie przystoi prawdziwemu archeologowi. Turyści jednak zupełnie się tym nie przejmują. Świadomość tysiącletnich pamiątek historii robi swoje. Wszak to tu znany m.in. z podręczników mityczny król Minos pławił się w błękitach i złocie (kolory dominowały w sali tronowej). Wielkie, teraz puste przestrzenie, usiane kamiennymi bryłami sprzed wieków kryją tajemnice zbudowanego przez De-dala Labiryntu, krwiożerczego Minotaura i Ariadny. Legenda miesza się z rzeczywistością. Uciekając przed zgiełkiem mówiąc, co druga wieś chełpi się tym samym. Jednak w Pantomadros jest jeszcze coś: położony na uboczu dom, w którym podobno przyszedł na świat Dominicos Theotocopoulos, znany bardziej jako renesansowy mistrz malarstwa El Greco. Dom oczywiście zamieniono na muzeum, a w cichej wsi wyrosły restauracje i sklepiki z pamiątkami. Kolejnym przystankiem w połowie drogi do Chanii jest Rethimno, miasto zbudowane wokół pozostałości starożytnej osady. Z górującą nad malowniczym portem warowną twierdzą, która broniła mieszkańców przed atakami Turków. Obok ciągnie się piaszczysta plaża, gdzie warto powalczyć z wysokimi falami, choć w sezonie przypomina mrowisko. Weneckie domy i fontanna, minaret i meczety – typowa dla wyspy mieszanka stylów. I ludzie. Rozleniwieni, uśmiechnięci, pobłażliwie patrzący na ob- Doskonałemu jedzeniu towarzyszy pyszna zabawa, czasem okraszona miejscowym alkoholem ouzo lub raki. Tradycyjne tańce: sousta, ka-strinos czy pentozalis gromadzą we wspólnym kole i starych, i młodych, choć ci ostatni coraz częściej wolą wyprawę do dyskoteki lub nocnego klubu, których nie brakuje nawet w małych miasteczkach. Wyprawa z Iraklionu na wschód to dziesiątki miejscowości, które okupują turyści, wylegując się na rozgrzanym piasku. Warto jednak na chwilę zatrzymać się w Malii, gdzie według mitu żył trzeci syn Zeusa, król Sarpidon. Ruiny jego pałacu dorównują wiekiem Knossos, jednak pozostało z nich naprawdę niewiele. Celem wielu wycieczek jest miasto Agios Nikolaos -wspaniale się tu odpoczywa, spacerując wzdłuż jeziora połączonego kanałem z morzem, pośród niezliczonych tawern oferujących świeże ryby i wspaniałe wino. Wytrwali docierają do Vai, małej mieściny na wschodnim wybrzeżu, gdzie nagrodą jest wyjątkowa nalmnwa Dlaża. niczvm
Portugalia – golf i żeglarstwoDo Sagres warto wybrać się nade wszystko po to, żeby obejrzeć fort, w którym w XV wieku infant Henryk Żeglarz założył słynną szkołę żeglarską, w której uczyli się i wykładali tak słynni odkrywcy, jak Vasco da Gama i Ferdynand Magellan. Ozdobami fortu są prześliczna, bielona kaplica Matki Bożej Łaski (Nossa Senhora da Graca) oraz ułożona przed wiekami z kamieni Róża Wiatrów o średnicy 43 metrów. Z fortu warto udać się sześć kilometrów na północ na przylądek Świętego Wincentego, gdyż tu, na urwisku wznoszącym się 60-65 melamoura Solverde. Wstęp Pod tym dziwacznym tytułem kryje się „wytańczona” i wyśpiewana historia kraju – 12,5 euro, w cenę wliczony drink. Restauracja oferuje kolację (ementa turistica) za 35 euro, która składa się z zupy, drugiego dania, deseru, kawy, wina i wody mineralnej. Kraina golfa Tym, którym zależy na aktywniejszym wypoczynku, polecamy liczne trasy wycieczek rowerowych (koszt wypożyczenia roweru górskiego na jeden dzień to 7-8 euro, na trzy dni – około 20 euro), korty tenisowe i baseny na wolnym powietrzu, jakimi dysponuje niemal każdy większy hotel. A nade wszystko pola golfowe. Algarve golfem stoi. Region dysponuje 23 wspaniale położonymi klubami golfowymi, cieszącymi się wielką renomą w całej Europie. Podczas International Golf Travel Market w 2000 roku Algarve uhonorowano tytułem najpopularniejszego regionu golfa na świecie za rok 1999. Opinią perły wśród klubów golfowych cieszy się San Lorenzo Golf Club w Quinta’do Lago w Almancil, 20 km na zachód od Faro, na obszarze parku krajobrazowego Ria Formosa, w którym zimują ptaki z Europy Północnej. W dniach od 3 do 7 kwietnia na polach w Vale do Lobo rozegrane zostaną mistrzostwa Portugalii w golfie. Ciepły i łagodny klimat panujący w Algarve sprawia, że golf można tutaj uprawiać przez okrągły rok. Śmiełów – Polska, jakiej nie znamyMoże to i lepiej, że pałace w Śmiełowie i Dobrzycy omija główny strumień turystów. Że mało kto zagląda do Koźmina, miasteczka, którego historia sięga XIII wieku. Gdyby nagle wtargnął tu hałaśliwy tłum zwiedzających, nic by pewnie nie zostało z unoszącej się w tych miejscach mgiełki tajemnicy. Tajemnicy masońskiej. Rodzina Gorzeńskich, która pod koniec XVIII wieku postawiła sobie w Śmiełowie i Dobrzycy klasycystycz-ne rezydencje, była związana z masonerią. Nawet architekt, który zaprojektował oba pałace, był wolnomularzem. Dziś masońskie ślady to dla niewtajemniczonych nie lada gratka. W Dobrzycy ma szansę powstać ekspozycja pamiątek masońskich. Może być równie ciekawa jak wystawa pamiątek po Adamie Mickiewiczu w Śmiełowie. Podczas powstania listopadowego zatrzymał się w Śmiełowie pewien emisariusz, śpieszący z Paryża i legitymujący się fałszywym paszportem na nazwisko Adam Miihl. Ponieważ prawdziwe nazwisko owego wysłańca brzmiało Mickiewicz, wizyta zapisała się złotymi zgłoskami w historii pałacu, który dziś mieści Muzeum im. Adama Mickiewicza. Cała ekspozycja na parterze poświęcona jest wieszczowi, pełno tu pamiątek po nim i jego wizerunków. Jest tu Mickiewicz rzeźbiony i malowany, Mickiewicz na płótnie, na papierze, na litografii, stalorycie i miedziorycie, nawet Mickiewicz wyryty na drzwiach szafy. Jest portret w jedwabiu, maska pośmiertna, Mickiewicz żegnający się z Marylą We-reszczakówną i na olbrzymim obrazie olejnym, umierający w otoczeniu stworzonych przez siebie postaci. Osobną salę zajmuje „Pan Tadeusz” pierwsze wydanie dzieła, stare ilustracje, wersje obcojęzyczne, a wśród nich egzemplarz „Sinjoro Tadeo” w języku esperanto. Na piętrze – wersja dla niewidomych zapisana alfabetem Bra-ille’a. W salonie błękitnym, oprócz zdobiących ściany fresków autorstwa braci Smuglewiczów, można obejrzeć uświęcone dotykiem poety przedmioty osobistego użytku: kałamarz, zapalniczkę, portmonetkę, talerzyk i sztućce, służące wieszczowi do spożywania deseru. Zafscynowani Mickiewiczem zwiedzający spieszą na piętro zobaczyć pokój zwany kawiarenką, natomiast mało kto zwraca uwagę na stojące na klatce schodowej popiersie Tadeusza Kościuszki, zwane ołtarzem masońskim. Przysięgali ponoć na niego członkowie zorganizowanego na wzór wolnomularski Związku Kosynierów. Spoglądająca z fresku na suficie głowa |