Śmiełów – Polska, jakiej nie znamy

Posted by wport on March 26, 2010

Może to i lepiej, że pałace w Śmiełowie i Dobrzycy omija główny strumień tu­rystów. Że mało kto zagląda do Koźmi­na, miasteczka, którego historia sięga XIII wieku. Gdyby nagle wtargnął tu hałaśliwy tłum zwiedzających, nic by pewnie nie zostało z unoszącej się w tych miejscach mgiełki tajemnicy. Tajemnicy masońskiej.

Rodzina Gorzeńskich, która pod koniec XVIII wieku postawiła sobie w Śmiełowie i Dobrzycy klasycystycz-ne rezydencje, była związana z maso­nerią. Nawet architekt, który zaprojek­tował oba pałace, był wolnomularzem. Dziś masońskie ślady to dla niewta­jemniczonych nie lada gratka. W Do­brzycy ma szansę powstać ekspozycja pamiątek masońskich. Może być rów­nie ciekawa jak wystawa pamiątek po Adamie Mickiewiczu w Śmiełowie.

Podczas powstania listopadowego zatrzymał się w Śmiełowie pewien emisariusz, śpieszący z Paryża i legity­mujący się fałszywym paszportem na nazwisko Adam Miihl. Ponieważ prawdziwe nazwisko owego wysłańca brzmiało Mickiewicz, wizyta zapisała się złotymi zgłoskami w historii pała­cu, który dziś mieści Muzeum im. Adama Mickiewicza.

Cała ekspozycja na parterze poświęco­na jest wieszczowi, pełno tu pamiątek po nim i jego wizerunków. Jest tu Mic­kiewicz rzeźbiony i malowany, Mickie­wicz na płótnie, na papierze, na litogra­fii, stalorycie i miedziorycie, nawet Mic­kiewicz wyryty na drzwiach szafy. Jest portret w jedwabiu, maska pośmiertna, Mickiewicz żegnający się z Marylą We-reszczakówną i na olbrzymim obrazie olejnym, umierający w otoczeniu stwo­rzonych przez siebie postaci.

Osobną salę zajmuje „Pan Tade­usz”  pierwsze wydanie dzieła, stare ilustracje, wersje obcojęzyczne, a wśród nich egzemplarz „Sinjoro Tadeo” w ję­zyku esperanto. Na piętrze – wersja dla niewidomych zapisana alfabetem Bra-ille’a. W salonie błękitnym, oprócz zdobiących ściany fresków autorstwa braci Smuglewiczów, można obejrzeć uświęcone dotykiem poety przedmio­ty osobistego użytku: kałamarz, zapal­niczkę, portmonetkę, talerzyk i sztuć­ce, służące wieszczowi do spożywania deseru.

Zafscynowani Mickiewiczem zwie­dzający spieszą na piętro zobaczyć po­kój zwany kawiarenką, natomiast ma­ło kto zwraca uwagę na stojące na klatce schodowej popiersie Tadeusza Kościuszki, zwane ołtarzem masoń­skim. Przysięgali ponoć na niego członkowie zorganizowanego na wzór wolnomularski Związku Kosynierów. Spoglądająca z fresku na suficie głowa

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

*


You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>